poniedziałek, 30 maja 2011

What 2 wear 2day

Ostatnio prezentowałam się w niebieskich legginsach. Idąc tym tropem dobrałam tunikę w ciepłych kolorach, która kontrastuje z dołem. Takiego połączenia jeszcze osobiście nie widziałam.





piątek, 27 maja 2011

paznokcie

Na przeciwko smyka w centrum otworzono nową drogerię - Hebe. Z okazji otwarcia można było zrobić sobie darmowy nadruk na paznokciach. Mimo, że wzorów jest dużo i że są ciekawe to wolę klasyczne malowanie paznokci.

Just delicious

W tym roku zrezygnowałam z prezentu na dzień matki, który i tak by leżał w szafie i zagracał mieszkanie.
Chciałam wymyślić coś ciekawego i coś, czego jeszcze u nas nie było. Padło na czekoladowe fondue. Wyszło pysznie.
A jak zrobić?
Składniki: 2 tabliczki dobrej czekolady (nie najtańszej), 1kg truskawek (mogą być banany i winogrona)
1. Czekoladę połamać i wrzucić do fondue
2. Całość wstawić do garnka z gotującą się wodą aby rozpuścić czekoladę (nie na gaz bo się przypali)
3. Przełożyć na podstawkę ze świeczką i maczać kolejno owoce
Smacznego :)


czwartek, 26 maja 2011

debiut

Pamiętam to jak dziś:
Jak to się czasami zdarza od czasu do czasu chodzę gdzieś postatystować. Tym razem padło na tvn-owskie "Między kuchnią a salonem". A co się dalej działo? Sami zobaczcie:
http://mks.plejada.pl/42271,jak-sie-ubrac_,aktualnosc.html
I co o tym sądzicie?




środa, 25 maja 2011

wtorek, 24 maja 2011

What 2 wear 2day

Dzisiaj proponuję zwiewną sukienkę, żółto-niebieską do mocno niebieskich legginsów i błękitnych rzymianek. Kolory mocne, ale odpowiednie do pracy lub szkoły, a lekkość sukienki sprawi, że poczujemy się lżej :)
sukienka i legginsy - vintage
buty - cropp town, 50,0 na przecenie 

niedziela, 22 maja 2011

piraci

Byłam w kinie na "Piratach z Karaibów. Na nieznanych wodach". Stanowczo polecam , bardzo mi się podobał, genialny Johny Deep w roli Jacka Sparrowa i piękna Penelopa Cruise u jego boku. Właściwie to film miał dwie wady: Za mało akcji na morzu i postać Jacka nie była tak śmieszna jak kiedyś, ale i tak go kocham.

Święto Saskiej Kępy + Bierzmowanie

Kocham Saską Kępę <3
Od 6 lat organizowane jest tu jej święto, w którym co roku uczestniczę.
Tym razem motywem przewodnim były lata 20 i 30. 
Na stoiskach królowała ręcznie robiona biżuteria, głównie z filcu.  
Na scenie wystąpili: Projekt Warszawiak, Maciej Maleńczuk, Justyna Steczkowska i wiele innych.
Tutaj możecie zobaczyć kilka zdjęć:




Jak wyglądać elegancko, a jednocześnie trochę nowocześnie na bierzmowanie? 
Sukienka z elementami żółtego rozjaśnia cały strój, a ciemny makijaż dodaje uroku. 
Jeżeli chodzi o fryzurę, to jednostronny warkocz dodaje orginalności, a kwiatek dziewczęcości :)

czwartek, 19 maja 2011

truskawka

Ulubiony owoc mojej mamy - truskawka, dlatego jej prezent urodzinowy kręcił się wokół tego tematu. Poza tym kupiłam świeże truskawki i konwalie. 

Zawieszka - Apart, 84 zł

Look na dziś - różowo z nutką czerwieni:
koszulka - Camaieu - 24,9
korale - plaża 5,9

niedziela, 15 maja 2011

Mini-Majówka

Spędziłam przyjemny weekend ze znajomymi 100km od Warszawy. Jedynym problemem, przez który wyjechaliśmy wcześniej były KOMARY. Tysiące komarów. W żaden sposób nie dało się ich odgonić.
Poza tym byłam na trampolinie, oto kilka zdjęć:

Look na sport:
koszulka - USA 9,9 $
spodenki - USA 19,9 $

wtorek, 10 maja 2011

po krótkiej przerwie

Wiem, wiem, że długo nie pisałam, ale jakoś nie było o czym. mam w salonie nowy dywan, brązowy w kremowe elipsy. Jest taki mięciutki...
W weekend zrobiłam porządek w szafie. Spakowałam wszystkie swetry, kamizelki i takie tam do piwnicy. Uprasowałam wszystkie koszulki i od razu zrobiło się luźniej.
Wybrałam model sukienki na bal gimnazjalny, nareszcie. Oczywiście uszyję ją sama, z drobnymi zmianami - zaraz niebieskiego będzie biały materiał, pewnie tafta. Już nie mogę się doczekać :)

środa, 4 maja 2011

chwilka na ławce w Kazimierzu

 Nudzie mówimy NIE

 Każdy żyje swoim zyciem

look na majówkę

Na majówkę najlepiej jest ubrać się na luzie:
zielona marynarka, mocny, modny kolor - nie wiem skąd
chusta - old navy, 15$
koszulka - reserved, 29,9 na przecenie
spodnie - mango, 99,9 na przecenie
zielone czeszki - 35

poniedziałek, 2 maja 2011

majówka

Czarnolas-Sandomierz-Lublin-Zamość-Szczebrzeszyn-Kazimierz Dolny-Puławy-coś ale nie pamiętam co ->to miejsca które odwiedziłam z rodzicami i siostrą podczas majówki. Wszędzie były piękne starówki, jednak najlepsza była w Lublinie. Nieodnowione, zaniedbane kamiennice nadały klimat miastu. Zwiedzanie trochę zepsuła pogoda, ale i tak był to przyjemny wyjazd.
Zdjęcia wkrótce.

piątek, 29 kwietnia 2011

luzzz

Chyba już o tym , ale mam tyle wolnego czasu że nie wiem co z nim zrobić. Wczoraj obejrzałam 5 odcinków House'a.
Nie działa mi internet i muszę korzystac u mamy na laptopie.
Wszyscy u mnie w szkole podniecają się ślubem Williama i Kate. Dla mnie to nic specjalnego. Jedyne, czego byłam ciekawa, to sukienka panny młodej. Cieszę się, że wybrała zwykły, prosty stój. Potwierdziła, że została zwykłą dziewczyną, bez względu na jej pozycję w państwie. Właściwie to moja mama miała podobną na swoim ślubie :)

środa, 27 kwietnia 2011

Łódź-miasto bez rzeki

Zbiórka 6,30, a 10 minut później już jesteśmy w pociągu. Łódź to ciekawe miasto, właściwie nie wiem dlaczego.
Zaczynamy od muzeum kinematografii, później muzeum włókiennictwa (!) i ul. Piotrkowska. Ulica bardzo podobna do Nowego Światu. manufaktura jest czymś niesamowitym. Idealnym. Wspaniałym. Sklepy, sklepy, sklepy... na końcu poszliśmy do lunaparku, obowiązkowo zaczeliśmy od autodromów <3 Później Tymek namówił mnie na rollercosatera. Straszne, ale jednocześnie super. Właściwie to ledwo trzymałam się na nogach po zakończeniu. Tak było fajnie, że prawie spóźniliśmy się na pociąg :)
Zapomniałam dodać, że próbowaliśmy nagrać przewodnik po Łodzi. Scenę II dublowaliśmy 11 razy więc sobie trochę odpuściliśmy.
Najważniejsze są wspomnienia, bo nikt nam ich nie zabierze...

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

aktywnie



No cóż, moja prośba nie została wysłuchana, więc nie zostało mi nic innego aby pozbyć się nadmiaru tkanki. Wygodne ciuszki i biegiem do lasu. Kilka godzin na świeżym powietrzu i człowiek czuje sie lepiej.

sobota, 23 kwietnia 2011

podwójna wielkanoc / szukamy męża / wycieczka









Coś mi się zepsuło więc piszę za 3 dni:
środa:
Wielkanoc klasowa zorganizowana z dnia na dzień wyszła perfekcyjnie, najbardziej podobały mi się 2 metry kiełbasy Wery :)  Chwilę później mieliśmy wielkanocny piknik, tyle że w bardziej kameralnym gronie. najpierw szukalismy czekoladowych jajek, a później mieliśmy kanapeczki z jajeczkami (od kury oczywiście). Słoneczko doprawiło nas w dobry humor. Szkoda, że to już ostatnie wspólne święta.
Po szkole poszliśmy do Maćka do szpitala. Mina lekarzy jak zobaczyli 16-osobową grupę nastolatków była bezcenna. Przynieśliśmy mu jajko zwykłe i czekoladowe, chleb, kiełbasę i kwiatki. Szybkiego powrotu do zdrowia.

czwartek:
Dopiero dzisiaj przekonałam sie jaka Warszawa jest duża-jechałam godzinę z saskiej kępy na bródno :/ No ale to nie ważne. Przez 3 godziny próbowałyśmy podłączyć kamerkę do chatrouletta i sprawic zeby działało. No cóż, przez 5 minut było ok. Skończyło się na tym, że pojechałyśmy na hot-dogi do ikei <3 a później do Wery u której wszystko działa :) Było przyjemnie.

piątek:
Chyba pół dnia próbowałam zaplanować plan zwiedzania Łodzi. Wyszło całkiem nieźle, nawet mojej mamie się spodobał. Właściwie organizowanie wycieczek jest ciekawe, ale męczące-trzeba wszystko ogarnąć, bilety, transport, jedzenie. Jutro jedziemy po bilety na pociąg. Juz nie moge doczekac sie wtorku !